Pierwsza klamra, ulepiona była z myślą o letnich sukienkach, słońcu i wakacjach. Taaak... Miło pomarzyć... Na włosach wygląda ślicznie i doskonale je trzyma. Trafiłam na rewelacyjne bazy do klamry. Najlepsze jak do tej pory. I co najdziwniejsze, NAJTAŃSZE :D
Ta klamra jest dość klasyczna i pasuje do wielu strojów. Przyznam, że wzór podpatrzyłam w kopalni cudeniek(czytaj ETSY :P) już dawno temu. Postanowiłam popełnić mały plagiat :P
I na koniec, moja ulubiona JARZĘBINKA. Ulepiona dla Madzi . Udało mi się trafić w gust posiadaczki :) Mi także przypadła do gustu i powstała jeszcze w trzech wersjach. Oto jedna z nich.
I na koniec zestaw dla mojej małej Księżniczki. Życzenie było jedno. "MA SIĘ BŁYSZCZEĆ!".
