piątek, 13 lutego 2015

Magia pasteli...

Ten naszyjnik powstał w mojej głowie dawno temu. 
Wstępnie miał mieć soczyste, tęczowe barwy, jednak aktualne wyzwanie KK samo mi podsunęło kolorystykę pracy.
Szycie tych kwiatków, to było dla mnie wyzwanie. W połowie miałam dość...
Ale wizja końcowego efektu, dodawała mi chęci do dalszej pracy.
Baaaardzo mi się podoba!

Przywodzi mi na myśl delikatność, zwiewność, niewinność, wiosnę, ślub, szczęście...




 zdj. jolania

14 komentarzy:

  1. Prześliczny ! Idealny dla wiosennej panny młodej. Zazdroszczę wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdziwe cudo. Na sutaszu nie znam się wcale, dlatego ciekawa jestem ile roboczogodzin (ale słowo) zajęło ci stworzenie całego naszyjnika. Jest magiczny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest przepiękny,magiczny,zjawiskowy ...Powodzenia w wyzwaniu.

    OdpowiedzUsuń
  4. CO ZA WSPANIAŁOŚCI!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowity :) w tych kolorach wygląda przepięknie. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny naszyjnik! Po prostu obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Matko jedyna, jakie cudeńko!!! No teraz to się rozchorowałam z zazdrości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudo .... nawet nie wiem jakich słów użyć żeby opisać tez przepiękny naszyjnik ... życzę powodzenia i pozdrawiam

    http://beatka-wieczornerobotki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest boski i te pastele... Jak nic trzeba brać ślub na wiosnę!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowny! Chcę wiosnę!

    www.ach00.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękny. Uważam, że najlepsza interpretacja wyzwania. Przynajmniej w moim subiektywnym odczuciu. Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz :)